Redakcja

Foto-
reporterzy

O "MP"

Archiwum

Wybrane artykuły

Foto-
reportaże

Komorów
na łamach MP

Wieczory
w Wieczerniku

Kontakt

Wybrane artykuły


 2003   2004   2005   2006   2007   2008   2009   2010   2011   2012   2013   2014   2015   2016   2017 
Przejdź do spisu treści. MP nr82/08

Dzień rodziny

Wieści z przedszkoli

nr 4 (82) z 22 VI 2008r. /str. 18-19

31 maja siostry misjonarki z przedszkola św. Mikołaja w Komorowie, z niemałą pomocą rodziców, zorganizowały dla swych podopiecznych Dzień Rodziny - wielki, radosny piknik. Imprezę przygotowano z myślą o majowo - czerwcowych świętach: Dniu Matki, Dniu Dziecka i Dniu Ojca, ale przede wszystkim w związku z Dniem Dziękczynienia za rodziny, który w tym roku arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita diecezji warszawskiej, ustanowił w niedzielę poprzedzającą 1 czerwca. "Dobrze, że jesteście" - powtarzali, za witającą wszystkich Siostrą Dyrektor, dzieci i rodzice, patrząc sobie nawzajem w rozpromienione twarze. A powodów do uśmiechu było sporo - dzieci, rodzice i opiekunowie wraz z całą kadrą nauczycielską bawili się przy wspaniałej słonecznej pogodzie.
Na małym tarasie przedszkolnym wyrosła wielka, zadaszona scena, ozdobiona pracami dzieci pod hasłem: "Rodzina - najpiękniejsze miejsce na ziemi". Festyn otworzyła uroczyście Matka Generalna Zgromadzenia - organ prowadzący placówkę oraz przedstawiciele rodzin z każdej grupy przedszkolnej. Na scenie zeprezentowały się kolejno wszystkie grupy przedszkolne - od najmłodszych trzylatków po zerówkowiczów. Miło było popatrzeć na dumne twarze rodziców wpatrzonych w swoje pociechy. Każdy występ był inny, każdy bardzo dobrze przygotowany, każdy udany i każdy nagrodzony gromkimi brawami.



Ale największą niespodziankę sprawili wszystkim rodzice najstarszej grupy - przedstawili widzom bajkę o Kopciuszku. Tym razem niezwykle dumne były sześciolatki - uważnie rozglądały się po widowni, pilnując, aby wszyscy odpowiednio oklaskiwali ich Mamy i Tatusiów, przebranych w efektowne stroje. Ale nikogo nie trzeba było zachęcać - przedstawienie było naprawdę wspaniałe!
No a potem... Atrakcji było tyle, że dzieci jak szalone biegały pomiędzy stoiskami. Kolejka ustawiła się przed wozem policyjnym, który na sygnale przewoził kolejne grupy przedszkolaków. Rodzice wsiadali do radiowozu jakby mniej chętnie, ale dzielnie towarzyszyli pociechom. Nie mniej chętnych było na przejażdżkę kucykiem. Kucyk Franek cierpliwie, przez parę godzin woził na swoim grzbiecie odważnych małych jeźdźców. Były także kąciki plastyczne i wspaniały tor przeszkód z nagrodami dla zwycięzców. Wielkim powodzeniem cieszyła się loteria fantowa oraz kącik rękodzieł przedszkolaków.




Dla tych, którzy zmęczeni słońcem albo atrakcjami chcieli odpocząć, przygotowano poczęstunek: kiełbaski z grilla (serwowali je tatusiowie wystrojeni w kowbojskie kapelusze, ustawieni wśród papierowych kaktusów), pyszne ciasta upieczone przez mamy, napoje oraz piękne stoisko ze swojskim jadłem. Mimo upału chleb ze smalcem ze skwarkami, przegryzany małosolnym ogórkiem, znikał w zastraszającym tempie.


Tymczasem siostra Elwira - dyrektor przedszkola - wraz z siostrami, dzielnie prowadziła kolejne imprezy na scenie. Pan Tomek, instruktor tańca, uczył dzieci i rodziców trudnych kroków samby. Wielkim powodzeniem cieszyły się wokalne występy dzieci. Ale największe brawa zebrały Siostry Wychowawczynie w piosence "Cudownych rodziców mam" z repertuaru Urszuli Sipińskiej - piosenka dla rodziców tych daleko, a buziaki i uściski dla tych blisko - gośćmi na żywo byli rodzice s. Bolesławy. Wykonanie było naprawdę perfekcyjne!
Ważnym punktem programu była licytacja wielkich wspólnych prac przedszkolaków przygotowywanych w poszczególnych grupach. Emocje udzieliły się zarówno rodzicom jak i dzieciom, które głośno dopingowały licytujących. Najdrożej sprzedano "Anioła Czterolatków" - to wspaniałe dzieło "poszło" za 650 zł.
Piknik zgromadził ponad 300 osób - wszyscy bawili się doskonale. Wielkie podziękowania należą się siostrom i całemu personelowi przedszkola, rodzicom, Urzędowi Gminy w Michałowicach, Komendzie Policji w Regułach, Oberży u Michała w Komorowie - bez nich ta impreza nie miałaby takiej oprawy i takich efektów. Dzieci długo jeszcze będą przeżywać te wspaniałe atrakcje.
Cały dochód z licytacji, loterii fantowej i skarbonek ustawionych przy stoiskach przeznaczony został w całości na leczenie i rehabilitację Mateusza Puszkarskiego.


--------------------------
Zuzanna Dobrucka-Mendyk
mama Hesi i Meli




Copyright 2007-2012 © Strona jest własnością Magazynu Parafialnego Parafii NMP w Komorowie.
Projekt / Administracja (LKP), Greyworm & Majka, M. Bąkowski. Wszystkie prawa zastrzeżone.