Redakcja

Foto-
reporterzy

O "MP"

Archiwum

Wybrane artykuły

Foto-
reportaże

Komorów
na łamach MP

Wieczory
w Wieczerniku

Kontakt

Wybrane artykuły


 2003   2004   2005   2006   2007   2008   2009   2010   2011   2012   2013   2014   2015   2016   2017 
Przejdź do spisu treści. MP nr84/08

Ostatni wykład

List zza oceanu - korespondencja własna z USA

- MP nr 6 (84) z 1 XI 2008r. /str. 14-15

Drodzy Czytelnicy, Chciałabym zachęcić Was do sięgnięcia po niezwykłą inspirującą lekturę... Ale po kolei... W niektórych amerykańskich uniwersytetach można uczestniczyć w nietypowym wykładzie traktującym o tym, co w życiu znanego profesora jest najważniejsze. Przygotowując się do takiego wykładu profesorowie mają wyobrazić sobie, że jest to ich ostatnie przed śmiercią spotkanie ze studentami. Kiedy Randy Pausch, czterdziestosiedmioletni, wielokrotnie nagradzany profesor informatyki w Carnegie Mellon University został poproszony o wygłoszenie swojego ostatniego wykładu, nie musiał sobie takiej sytuacji wyobrażać. Dowiedział się właśnie, że ma raka trzustki i niewielkie szanse na przeżycie kilku następnych miesięcy. Będąc zawsze optymistą miał nadzieję, że będzie jednym z nielicznych szczęśliwców, którzy pokonają chorobę. Postanowił jednak przygotować się na najgorsze i wygłosić ostatni wykład z myślą o swoich kilkuletnich dzieciach. Wykład zarejestrowany na filmie wyobrażał sobie jako wiadomość, którą pewnego dnia odnajdą jego dorastające dzieci.
18 września 2007 roku czterysta osób zgromadzonych w audytorium w Carnegie Mellon zobaczyło tryskającego energią, uśmiechniętego, pełnego humoru profesora, który już wówczas wiedział, że wszystkie terapie są bezsilne w walce z rozwijającym się u niego nowotworem. Randy Pausch, jak dotąd w swoim życiu, myślał o innych. Z miłością do każdego słuchacza w auli, choć szczególnie z myślą o swoich dzieciach, mówił nie o życiu, jak bardzo je ceni, jak każda chwila jest mu droga i jak ważne jest przezwyciężanie trudności w życiu. Twierdził, że "nie pokonujemy śmierci żyjąc dłużej, ale żyjąc w pełni, żyjąc dobrze. Ten ostateczny moment czeka przecież kiedyś nas wszystkich, pytanie tylko, co zrobiliśmy z naszym życiem w międzyczasie, bowiem żegnając się z życiem nie żałujemy tego, co zrobiliśmy, ale tego, czego zaniechaliśmy". Profesor Pausch mówił , że "nigdy nie wolno rezygnować ze swych dziecięcych marzeń, bo ich zachowanie świadczy o naszym człowieczeństwie". W wieku czterdziestu sześciu lat większość z nich zrealizował i właśnie o tym, jak je realizował, mówił w swoim wykładzie. Trzeba być optymistą, trzeba widzieć, rozumieć innych ludzi, wierzyć w ich dobro, pomagać w realizacji ich marzeń. Być uczciwym, wdzięcznym i prawym. Być wiernym swej pasji i żyć uczciwie. Pasją profesora było uczenie, pomaganie studentom w znalezieniu ich drogi życiowej. Za to spotykała go ich prawdziwa wdzięczność i miłość.
Wygłoszony przez profesora Pauscha inspirujący, niezwykle inteligentny, fascynujący i pełen humoru wykład stał się bardzo szybko fenomenem. Dzięki dzisiejszej internetowej poczcie wiadomość o nim błyskawicznie obiegła większość uniwersytetów w USA i nie tylko.
W krótkim czasie wiele milionów ludzi wysłuchało go w Internecie. Był tak ważnym wydarzeniem, że wiosną tego roku ukazała się jego książkowa wersja.
25 lipca 2008 roku nowotwór pokonał coraz słabsze ciało Randy Pausch, nie pokonał jednak jego ducha, a "Ostatni wykład" będzie inspirował wiele następnych pokoleń młodych ludzi.
14 listopada nakładem wydawnictwa Nowa Proza "Ostatni wykład" ukaże się w Polsce. Do przeczytania tej niezwykłej książeczki serdecznie zachęcam pozdrawiając jak zwykle ciepło zza oceanu,



PS. Tych, którym nie jest obcy język angielski, zachęcam do obejrzenia oryginalnego wykładu w internecie (Google-Randy Pausch, Last Lecture).

--------------------------

Joanna Hozer





Copyright 2007-2012 © Strona jest własnością Magazynu Parafialnego Parafii NMP w Komorowie.
Projekt / Administracja (LKP), Greyworm & Majka, M. Bąkowski. Wszystkie prawa zastrzeżone.